– Myślę, że widać pewność, z jaką gramy. Kiedy posiadamy piłkę, mamy odpowiednią jakość, aby stwarzać okazje. W ten sposób chcemy grać. Kiedy wywieramy presję na połowie przeciwnika, dużo łatwiej jest wtedy kierować obroną – podkreśla trener Hansi Flick.

W zeszłym sezonie Ligi Mistrzów Barcelona przegrała w ćwierćfinale dwumecz z Paris Saint-Germain. Nowe rozgrywki rozpoczęła od wyjazdowego spotkania z inną francuską drużyną AS Monaco.

Fatalny błąd bramkarza i geniusz Yamala

Mecz rozpoczął się fatalnie dla gości. Już w 7. min Marc-Andre ter Stegen był w opałach, uderzał Eliesse Ben Seghir. Cztery minuty później niemiecki bramkarz się nie popisał.

Pokazała, jak powódź zniszczyła jej rodzinny dom. Serce się kraje na ten widok

Wznawiając grę zagrał wprost do Takumiego Minamino, którego przed linią pola karnego sfaulował próbujący ratować sytuację Eric García. Hiszpański obrońca został ukarany czerwoną kartką.

Niewykluczone, że ter Stegen, któremu raczej nie zdarzają się takie błędy, wypatrywał na trybunach Michaela Jordana.

Gospodarze niemal natychmiast wykorzystali grę w przewadze. W 16. min Maghnes Akliouche wbiegł w pole karne i strzałem tuż przy słupku umieścił piłkę w siatce.

AS Monaco wciąż przeważało, okazję do podwyższenia wyniku chwilę później miał Denis Zakaria. Chwila nieuwagi, a w zasadzie geniusz Lamine Yamala, i w 28. min był remis.

Do przerwy wynik nie uległ zmianie, choć obie drużyny miały kolejne okazje. Wilfried Singo skierował piłkę do siatki, ale obrońca AS Monaco był na pozycji spalonej.

Zieliński chwalony przez Włochów. Trener Interu nie zgadza się z Probierzem

AS Monaco pokonało Barcelonę

Po przerwie gospodarze byli groźniejsi. Niezły strzał z dystansu oddał Vanderson. Ter Stegen bez problemu radził sobie również z licznymi dośrodkowaniami.

W 70. min trener gospodarzy dokonał dwóch zmian. W miejsce Takumiego Minamino i Eliesse Ben Seghira na boisku zameldowali się Caio Henrique oraz Folarin Balogun. Sześćdziesiąt sekund później zrobiło się 2:1. George Ilenikhena otrzymał podanie od Vandersona i wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem.

W 85. min mogło być po emocjach. Arbiter uznał, że Inigo Martinez faulował w polu karnym Folarina Baloguna i podyktował rzut karny dla AS Monaco. Po analizie VAR zmienił decyzję. Na boisku nie było już wówczas Lewandowskiego, który został zmieniony w 79. min.

Gospodarze dobrze się bronili i dowieźli korzystny rezultat do końcowego gwizdka arbitra.

AS Monaco – FC Barcelona 2:1 (1:1)

Bramki: Akliouche 16., Ilenikhena 71. – Lamine Yamal 28.

Przypominamy, że na YouTube działa nasz kanał Fakt Sport. Tam znajdziecie wszystkie nasze najnowsze produkcje wideo. Zapraszamy do subskrybowania.

Miguel Medina / AFP

Barcelona przegrała w Monaco.

Manon Cruz / Reuters

Barcelona przegrała w Monaco.

Manon Cruz / Reuters

Barcelona przegrała w Monaco.

Manon Cruz / Reuters

Manon Cruz / Reuters

Manon Cruz / Reuters

Manon Cruz / Reuters

Miguel Medina / AFP

Miguel Medina / AFP

Disclaimer: The copyright of this article belongs to the original author. Reposting this article is solely for the purpose of information dissemination and does not constitute any investment advice. If there is any infringement, please contact us immediately. We will make corrections or deletions as necessary. Thank you.